wtorek, 8 maja 2007

Zamaskowani

M. wsiadł do autobusu i trafił na ekipę kanarów po służbie. Na następnym przystanku wsiadła ekipa małolatów. Też już mocno po „służbie”. Któryś kanar rzucił:
- A macie bilety?
- A co? Kanarzy są? – Małolat rozejrzał się po autobusie – nie widzę żadnego – stwierdził.
- Zdziwiłbyś się jak dobrze się maskują… – powiedział jeden z kanarów. A drugi mało nie zakrztusił się hot dogiem.

Brak komentarzy:

Autobusowy historycznie

Autobusowy historycznie