Stałam sobie własnie na przystanku i się zapatrzyłam. To powinno być zjawisko! Uwielbiam facetów w czerni. To najseksowniejszy kolor dla faceta! Tak tajemniczo wygląda… Tak mrocznie… Tak… no… wampirzo ;p.
Szedł więc sobie facet w czerni. A ja patrzyłam jak sroka w gnat. Ale jakoś coś nie tego… Niby przystojny na paszczy, ale… Ale duży korpus, chude nóżki i płaszcz w jedynej beznadziejnej długości, tj. do kolan, sprawiły, że wyczekiwany Drakula wyglądał raczej jak Igor…