Siedziałam sobie spokojnie w trolejbusie słuchając muzyczki i nawet nie zauważyłam, że spory tłok już się zrobił. Może nie dowidziałam, ale z pewnością poczułam. Dokładnie na przeciwko moich kolan stała małoletnia chudodupa panienka. Ja rozumiem… tłum był i czasem można stracić równowagę… Ale panna co chwilę opierała dupę o moje kolana, a kiedy rozmawiała z koleżanką, to miałam wrażenie, że gestykuluje pośladami. Dupsko było chude, ale sprawiało wrażenie, że kotłują się tam dwie fretki.
Boshhh… Żeby ona chociaż ładna była, to miałabym jakąś przyjemność :/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz