niedziela, 14 grudnia 2008

Bałwan

Jakiś czas temu, kiedy spadł pierwszy w tym roku śnieg, spotkałam się z moimi przyjaciółmi. Wielką radochę sprawił mi Nikodem, który wparował do mieszkania z wyszczerzem na paszczy i radosnym chichotem oznajmił: 
- Jechałem SKMką i tak na wysokości Wyścigów wyjrzałem przez okno. Pierwszy śnieg, ja rozumiem, że ktoś ma ochotę postawić bałwana… Ale ktoś tam postawił ogromnego śniegowego ch.! Jak co roku! Pierwszy śnieg i już stoi :D.

Brak komentarzy:

Autobusowy historycznie

Autobusowy historycznie