- On miał coś tam… coś tam… coś tam… coś tam… (niewyraźne mamrotanie, ale z pewnością wyliczanie)… szyby, przyciemniane… Wogóle pełen full! Taaa… Siostry sisters… siła chi… :>
A tak przy okazji. Ostatnio mam pecha siedzieć w okolicy jakichś staruszków. Jedna babinka wysiada, druga natychmiast wsiada i siada na jej miejsce… a potem babinek jakiś… Ale na litość boską! Czy oni się nie myją?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz