Siedziały dwie starsze babki w autobusie i przez dłuuuugą drogę biadoliły jakie to one są chore. Tak na pełny regulator oczywiście. Żeby nikt przypadkiem nie uronił jakiegoś szczególnie cennego schorzenia :>. Wymieniały na zmianę nieskończone litanie swoich dolegliwości. W pewnym momencie nie wytrzymał, mocno posunięty w latach, pan, który siedział tuż za nimi:
- Wy to tylko chorujecie i narzekacie. A my to, cholera, od razu umieramy!
Coś w tym jest…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz