piątek, 16 stycznia 2009

Ojciec opowiadał mi przez telefon…

Siedziały dwie starsze babki w autobusie i przez dłuuuugą drogę biadoliły jakie to one są chore. Tak na pełny regulator oczywiście. Żeby nikt przypadkiem nie uronił jakiegoś szczególnie cennego schorzenia :>. Wymieniały na zmianę nieskończone litanie swoich dolegliwości. W pewnym momencie nie wytrzymał, mocno posunięty w latach, pan, który siedział tuż za nimi: 
- Wy to tylko chorujecie i narzekacie. A my to, cholera, od razu umieramy! 
Coś w tym jest…

Brak komentarzy:

Autobusowy historycznie

Autobusowy historycznie